Wyjmuje go z pudełka
i postanawia sprawdzić, czy działa.
Dzwoni do niej, a ona odbiera.
„Bardzo dobry” – mówi.
„Ale skąd wiedziałeś,
że jestem u fryzjera?”
Wyjmuje go z pudełka
i postanawia sprawdzić, czy działa.
Dzwoni do niej, a ona odbiera.
„Bardzo dobry” – mówi.
„Ale skąd wiedziałeś,
że jestem u fryzjera?”
Bo było napisane „przekręć, żeby otworzyć”.
Gra słów: „twist to open”.
Miejmy nadzieję, że nic poważnego się nie wywoła.
Gra słów: „develops” jak choroba i wywoływanie zdjęć.
Gdy spadała gilotyna, krzyknął:
„Czekaj! Powiem!”
Ale było już za późno.
Morał: nigdy nie siekaj hrabiego, zanim nie stchórzy.
Gra słów: „hatchet your counts before they chicken”.
O: „Halo. Halo. Halo!”
Gra słów: stereotypowe policyjne „’Ello, ’ello, ’ello”.
Bóg mówi:
„Wpuść ich.”
Anioł idzie ich wpuścić, po czym wraca biegiem i krzyczy:
„Zniknęli! Zniknęli!”
Bóg pyta:
„Kto? Złodzieje?”
„Nie, bramy!”