Pewien farmer wychodzi zimowym porankiem na pole i widzi, że wszystkie jego krowy stoją zamarznięte na kość.

Gdy zastanawia się, co robić, dostrzega małą starszą panią idącą przez pole. Kobieta podchodzi do każdej krowy i pociera jej nos.

Powoli każda krowa zaczyna się rozmrażać i wracać do życia.
Farmer stoi osłupiały, gdy jego brat wychodzi z domu. Farmer opowiada, co się stało, i wskazuje staruszkę oddalającą się po polu.

„Ach tak” – mówi brat. – „Wiesz, kto to jest? To Thora Hird!”

 

Gra słów: „Thora Hird / thaw her herd”.

Komentarze

Dodaj komentarz