Szukali jej przez kilka dni bez skutku, więc kapitan odesłał staruszka na ląd z obietnicą, że da mu znać, jeśli coś znajdą.
Po trzech tygodniach staruszek dostał faks:
„Sir, z przykrością informujemy, że znaleźliśmy pańską żonę na dnie oceanu. Wyciągnęliśmy ją na pokład, a do jej tyłu przyczepiona była ostryga z perłą wartą 50 000 dolarów… prosimy o instrukcje.”
Staruszek odpisał:
„Wyślijcie perłę i zarzućcie przynętę z powrotem.”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.