Mistrzowski francuski złodziej postanowił okraść Luwr i ukraść kilka cennych obrazów. Kilka ulic dalej zatrzymała go policja na stacji benzynowej.

Na pytanie, jak mógł dokonać takiego skoku i tak głupio wpaść, odpowiedział:
„Nie miałem Monet, żeby kupić Degas na Van Gogha.”

 

Gra słów na nazwiskach malarzy i wyrażeniu „money to get gas to make the van go”.

Komentarze

Dodaj komentarz