Pomylił jednak adres i mail trafił do wdowy po pastorze.
Kiedy go przeczytała, krzyknęła i zmarła.
Mail brzmiał:
„Kochana żono, właśnie dotarłem. Wszystko gotowe na twój przyjazd jutro. PS: Strasznie tu gorąco.”
Pomylił jednak adres i mail trafił do wdowy po pastorze.
Kiedy go przeczytała, krzyknęła i zmarła.
Mail brzmiał:
„Kochana żono, właśnie dotarłem. Wszystko gotowe na twój przyjazd jutro. PS: Strasznie tu gorąco.”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.