Mężczyzna pojechał na wakacje na Jamajkę i wysłał żonie maila.

Pomylił jednak adres i mail trafił do wdowy po pastorze.

Kiedy go przeczytała, krzyknęła i zmarła.

Mail brzmiał:
„Kochana żono, właśnie dotarłem. Wszystko gotowe na twój przyjazd jutro. PS: Strasznie tu gorąco.”

 

Komentarze

Dodaj komentarz