Na miejscu znalazła jednak tylko kilka mizernych opakowań i poskarżyła się rzeźnikowi.
„Bez obaw, proszę pani. Zapakuję więcej tacek i będą gotowe, zanim skończy pani zakupy.”
Kilka alejek dalej usłyszała głos rzeźnika przez głośniki:
„Czy pani, która chciała większe piersi, mogłaby podejść na tył sklepu?”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.