Zaniepokojony mężczyzna idzie do księdza.

„Ojcze, martwię się.
Myślę, że moja żona próbuje mnie otruć.”

Ksiądz mówi:
„Poczekaj, synu.
Porozmawiam z twoją żoną,
a jutro wróć po radę.”

Następnego dnia mężczyzna wraca,
a ksiądz mówi:
„Synu, rozmawiałem z twoją żoną prawie dwie godziny.
Moja rada brzmi:
weź truciznę.”