Troy jest podekscytowany nowym karabinem, więc jedzie na Alasce na polowanie na niedźwiedzie. Pierwszego dnia zabija małego brunatnego niedźwiedzia.

Nagle ktoś klepie go w ramię. To wielki czarny niedźwiedź.

„Masz dwa wyjścia: albo cię rozszarpię, albo uprawiamy seks.”

Troy wybiera drugą opcję. Po dwóch dniach dochodzi do siebie i przysięga zemstę.
Wraca, zabija czarnego niedźwiedzia – i znowu klepanie w ramię. Tym razem stoi za nim ogromny grizzly.

„Masz dwa wyjścia: albo cię rozszarpię, albo uprawiamy seks.”

Troy znów przeżywa i znów wraca po zemstę. Zabija grizzly – i znowu ktoś klepie go w ramię. Tym razem to gigantyczny niedźwiedź polarny.

Niedźwiedź mówi:
„Stary, ty chyba nie przyjeżdżasz tu naprawdę na polowanie, co?”