Teściowa podarowała zięciowi dwa krawaty.

Kilka tygodni później zaprosiła go na obiad, więc założył jeden z nich, licząc, że sprawi jej przyjemność.
Posiłek był napięty i niezręczny, a teściowa przez długi czas milczała.
W końcu powiedziała:
„Dobrze. A co jest nie tak z tym drugim krawatem?”

 

Komentarze

Dodaj komentarz