Dwóch pasterzy opiera się o swoje laski po długim dniu pracy. Pierwszy pyta drugiego: „Jak leci?”

Drugi wzdycha:
„Źle. Nie mogę opłacić rachunków, zdrowie mi siada, dzieci mnie nie szanują, a żona odchodzi.”

Pierwszy odpowiada:
„No cóż, nie trać przez to żadnej owcy.”

 

Gra słów: „don’t lose any sleep / sheep”.