Mężczyzna poszedł do dentysty na coroczny przegląd.

Dentysta spytał,
czy jadł ostatnio coś nietypowego.

„Tak” – mówi pacjent.
„Żona robi nowy sos holenderski
i jem go prawie do wszystkiego.”

Dentysta odpowiada:
„Kwas z cytryny zaczął niszczyć pańską protezę.
Muszę zrobić nową.
Tym razem z chromu.”

„Z chromu? Dlaczego?”

„Bo nie ma lepszej blachy do holenderskiego niż chrom.”

 

Gra słów: „there’s no plate like chrome for the hollandaise” nawiązuje do „there’s no place like home”.

Komentarze

Dodaj komentarz