Joan, miejscowa plotkara i strażniczka moralności, oskarżyła George’a, że jest alkoholikiem, bo widziała jego pick-upa zaparkowanego przed jedynym barem w mieście.

George spojrzał na nią przez chwilę i nic nie powiedział.

Tego samego wieczoru zaparkował swojego pick-upa przed jej domem i zostawił go tam na całą noc.