Jeden mówi:
„Wczoraj byliśmy w nowej restauracji. Naprawdę świetna, bardzo polecam.”
Drugi pyta:
„Jak się nazywa?”
Pierwszy myśli i myśli, aż w końcu pyta:
„Jak się nazywa ten kwiat, który daje się komuś, kogo się kocha? Ten czerwony, z kolcami?”
„Róża?”
„Tak!”
Odwraca się do kuchni i woła:
„Róża, jak się nazywała ta restauracja, w której byliśmy wczoraj?”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.