Dwie zakonnice podróżowały samochodem przez Europę. W Transylwanii zatrzymały się na światłach. Nagle mały Drakula wskoczył na maskę i zaczął drapać szybę.

„Szybko, co robić?!” – krzyczy pierwsza.

„Włącz wycieraczki!” – woła druga.

To nie pomaga.
„Włącz spryskiwacze! Napełniłam je wodą święconą w Watykanie!”

Drakula dalej się trzyma.

„A teraz?!”

„Pokaż mu krzyż!”

Pierwsza opuszcza szybę i wrzeszczy:
„ZEJDŹ Z MOJEJ CHOLERNEJ MASKI!!”

 

Komentarze

Dodaj komentarz