„Co ty tam, do diabła, robisz?” – krzyknęła z sypialni. – „Wejdź do łóżka i nie budź sąsiadów!”
„Próbuję wnieść beczkę Guinnessa po schodach!” – odkrzyknął.
„Zostaw to do rana!”
„Nie mogę” – odpowiedział. – „Już ją wypiłem!”
„Co ty tam, do diabła, robisz?” – krzyknęła z sypialni. – „Wejdź do łóżka i nie budź sąsiadów!”
„Próbuję wnieść beczkę Guinnessa po schodach!” – odkrzyknął.
„Zostaw to do rana!”
„Nie mogę” – odpowiedział. – „Już ją wypiłem!”