Dała mu wodę, a on wrócił na górę.
Po kilku minutach znowu przyszedł po kolejną szklankę.
Gdy wrócił trzeci raz, matka zapytała:
„To już trzecia szklanka dziś wieczorem! Co się z tobą dzieje? Czemu jesteś taki spragniony?”
„Och!” – odpowiedział chłopiec. – „To nie dla mnie. Dach się pali.”