Victor grał w golfa ze swoim przyjacielem Johnem. John słabo sobie radził i po kolejnym pudle wykrzyknął: „Cholera, spudłowałem!”

Victor ostrzegł go:
„Uważaj, bo Bóg cię ukarze, jeśli jeszcze raz tak powiesz.”

Na następnym dołku John znowu spudłował i krzyknął to samo.
Nagle rozległ się grzmot, błyskawica przecięła niebo i zabiła Victora.

Z nieba odezwał się głos:
„Cholera, spudłowałem!”