Lekarz mówi, że to dziwne, i każe mu dotknąć ręki.
Pacjent krzyczy z bólu.
Każe mu dotknąć stopy – znów krzyk.
Każe mu dotknąć nogi – i znowu krzyk.
Lekarz podchodzi i mówi:
„Tak jak myślałem – ma pan złamany palec.”
Lekarz mówi, że to dziwne, i każe mu dotknąć ręki.
Pacjent krzyczy z bólu.
Każe mu dotknąć stopy – znów krzyk.
Każe mu dotknąć nogi – i znowu krzyk.
Lekarz podchodzi i mówi:
„Tak jak myślałem – ma pan złamany palec.”