Wiersze na osiemnastkę

Kiedy życie się tworzyło.
Wszystko wokół się cieszyło.
Kiedy rosłeś w brzuszku Mamy.
Tata głaskał jego ramy.
Dziś w dorosłość synu wkraczasz.
Ręką swoją nią nakrapiasz.
Samodzielność dziś zdobywasz.
I ją szczęściem też oskrzydlasz.
Bądź rozsądny w dorosłości.
A dziś ugość wszystkich gości.
Niech pomyślność Ci przyświeca.
I niech to nie będzie heca.
Aby życie zdrowie dało.
Nigdy nic nie brakowało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.