Bo próbował przynieść bumerang!
Pomyślałem:
„To dopiero zwrot akcji.”
Gra słów: „turn-up for the books”.
Powolne mrówki.
Gra słów: „slow ants / slo ants” działa tylko częściowo po angielsku.
„Nie ma sprawy, ojcze! Podwiozę księdza.”
Ksiądz wsiadł, a kierowca ruszył dalej.
Nagle zauważył przy drodze prawnika i odruchowo skręcił, żeby go potrącić.
W ostatniej chwili przypomniał sobie, że wiezie księdza, więc odbił z powrotem.
Mimo to usłyszał głośne „ŁUP!”.
Spojrzał w lusterko, nic nie zobaczył i powiedział:
„Przepraszam, ojcze. Prawie potrąciłem tego prawnika.”
„Nic nie szkodzi” – odparł ksiądz.
„Dostałem go drzwiami.”
„Nie” – odpowiada rzeźnik – „po prostu tak czeszę włosy.”
„Użyj nowej piłki!”
Zmienia ją.
Głos mówi:
„Użyj starej!”
Pierwsza mówi:
„Hmm, coś mi trochę niedobrze.”
Druga odpowiada:
„Cicho! Bo nas obie zabiją!”
Nawiązanie do choroby szalonych krów.